Jestem studentem i mam napisać pracę na temat : Jak w dzisiejszych czasach Polacy interpretujš pojęcie ateizmu i w jki sposób traktujš ateistów ? Proszę o opinie i za wszystkie serdecznie dzięki.
> Jestem studentem i mam napisać pracę na temat : Jak w dzisiejszych czasach > Polacy interpretujš pojęcie ateizmu i w jki sposób traktujš ateistów ? > Proszę o opinie i za wszystkie serdecznie dzięki.
Tu jest takie towarzystwo wzajemnej adoracji i nikogo z zewnątrz tu nie potrzebują.
Znaczy gazebo, Jorg, Ab.666, a inni to tak z doskoku chyba tylko.
A i pieprzą takie farmazony, że można se ziewnąć, zresztą poczytaj sam.
> On Sun, 22 Mar 2009 20:36:57 +0100, milusinski <solo...@interia.pl> wrote:
>> PusteWitam drogich Grupowiczów.
>> Jestem studentem i mam napisać pracę na temat : Jak w dzisiejszych czasach >> Polacy interpretujš pojęcie ateizmu i w jki sposób traktujš ateistów ?
>> Jestem studentem i mam napisać pracę na temat : Jak w dzisiejszych >> czasach Polacy interpretujš pojęcie ateizmu i w jki sposób traktujš >> ateistów ? Proszę o opinie i za wszystkie serdecznie dzięki.
> Tu jest takie towarzystwo wzajemnej adoracji i nikogo z zewnątrz tu nie > potrzebują.
> Znaczy gazebo, Jorg, Ab.666, a inni to tak z doskoku chyba tylko.
> A i pieprzą takie farmazony, że można se ziewnąć, zresztą poczytaj sam.
ROTFL. Katolicki ateisto! Próżne twe żale, daremny trud. Powiedz swojemu proboszczowi, że się nie udało.
> Jestem studentem i mam napisać pracę na temat : Jak w dzisiejszych czasach > Polacy interpretujš pojęcie ateizmu i w jki sposób traktujš ateistów ?
Ateizm to wg nich zaprzeczenie istnienia Boga. Podczas, gdy większości ateistów wydumane zjawisko pt. "Bóg" w ogóle nie interesuje, po części z prostego powodu braku definicji owego "Boga" /każdy wierzący ma swoją interpretację/, po części z działania czysto racjonalnego, jakim jest chęć nietracenia czasu na pierdoły.
A jak traktują ateistów? To zależy. Jak są w kupie, czują się pewnie stosując swoją ulubioną metodę - ostracyzm. Tyle, że ten działa na jednostki intelektualnie chwiejne. A jak są sami, to... spierdalają w najciemniejszy kąt, jak pluskwy przed światłem. W gruncie rzeczy, tzw. wierzący, składający się w 95% z klechowierców, to w cywilizowanych krajach wymierający gatunek i nie nalezy się nimi przejmować, dopóki nie wyciągają ręki po cudze. A w tym przoduje pazerny katolicyzm, z naczelną metodą działania - "nie kochasz Jezuska"? Nie jesteś Polakiem! Oczywiście miłość do Jezuska wynika li tylko i wyłącznie z miłości do kasy. Klechowiercy nie potrafią pojąć, że ateistom ów Jezusek zwisa kalafiorem, a mnie osobiście zadziwia, jak mógł się dać zabić /nawet w bajkach/ za takie jak oni, katolickie kanalie.
> Jurgen pisze: >> On Sun, 22 Mar 2009 20:36:57 +0100, milusinski :
>>> PusteWitam drogich Grupowiczów.
>>> Jestem studentem i mam napisać pracę na temat : Jak w dzisiejszych >>> czasach Polacy interpretujš pojęcie ateizmu i w jki sposób traktujš >>> ateistów ?
>> gdzie sie pisze na takie tematy ?
> Na KULu pewnie :P
A mnie by dziwiło, że się nie pisze. W końcu wielu ludzi ma dość katolickiego zakłamania.
Nie wiem, z czego się szczerzysz... Jezus nie będzi zachwycony... A twój klecha, propagator jezusowych historyjek, to juz na sto procent. Aby cołaskę zwiększ.