Podatek od mężczyzn Pewna szwedzka parlamentarzystka z Partii Lewicy zaproponowała aby wszyscy mężczyźni płacili coś w rodzaju podatku, który będzie przeznaczony na pokrycie kosztów leczenia kobiet - ofiar przemocy domowej, która jest w Szwecji poważnym i stale rosnącym problemem, za który - według pomysłowej parlamentarzystki - mężczyźni powinni ponieść "kolegialną odpowiedzialność ekonomiczną", w formie tegoż podatku właśnie. Nie zamierzam się pastwić nad samym pomysłem stosowania odpowiedzialności zbiorowej i karania mężczyzn za płeć, postępowa lewica już mnie chyba niczym nie zaskoczy, na inną rzecz chciałam zwrócić uwagę. Jak to możliwe, że w Szwecji, z jej słynnym antydyskryminacyjnym ustawodastwem i silnym ruchem feministycznym przemoc wobec kobiet stale rośnie (w latach 90-tych o 40%!)? Może zamiast nakładać podatki od płci szwedzkie feministki powinny raczej przedefiniować swoje cele i strategię, bo dotychczasowe są chyba nieskuteczne skoro sytuacja kobiet się tak drastycznie pogorszyła, przynajmniej jeśli chodzi o elementarne bezpieczeństwo (20 - 40 zgonów rocznie). http://kataryna.blox.pl/2004/10/Podatek-od-mezczyzn.html
> Jak to możliwe, że w Szwecji, z jej słynnym > antydyskryminacyjnym ustawodastwem i silnym ruchem feministycznym > przemoc wobec kobiet stale rośnie
Nie rośnie przemoc, tylko rośnie ilość zgłaszanych przypadków, właśnie m.in. dzieki feministycznym ruchom sprawy są nagłaśniane. W takiej katolickiej Polsce nadal jest to sfera w cieniu....
Podobnie jest z gwałtami; szacuje się, że w Polsce zgłaszany jest na policję zaledwie jeden gwałt na 10(!). Zapewne więc w statystykach w Szwecji jest więcej gwałtów...
Myśl Ndziorl; mysl trochę zamiast bełkotać jak moher...
>> Jak to możliwe, że w Szwecji, z jej słynnym >> antydyskryminacyjnym ustawodastwem i silnym ruchem feministycznym >> przemoc wobec kobiet stale rośnie
> Nie rośnie przemoc, tylko rośnie ilość zgłaszanych przypadków, właśnie m.in. > dzieki feministycznym ruchom sprawy są nagłaśniane. > W takiej katolickiej Polsce nadal jest to sfera w cieniu....
> Podobnie jest z gwałtami; szacuje się, że w Polsce zgłaszany jest na policję > zaledwie jeden gwałt na 10(!). > Zapewne więc w statystykach w Szwecji jest więcej gwałtów...
Trzeba wziąć też pod uwagę, że w ostatnim dziesięcioleciu znacznie wzrosła w Szwecji mniejszość muzułmańska. I to ta, która się nie integruje. W całej europie muzułmanie "generują" więcej przemocy wobec kobiet niż osoby innych wyznań (lub braku wyznania) - to jest wpisane w ten model.
Oczywiście rzadko publikuje się statystyki w wyróżnieniem, ile z tej przemocy dotyczy muzułmanów. Bo to rasizm przecież i islamofobia.
On 2010-01-21 21:57:59 +0100, "ab.666" <t...@nie.adres> said:
> Nie rośnie przemoc, tylko rośnie ilość zgłaszanych przypadków, właśnie m.in. > dzieki feministycznym ruchom sprawy są nagłaśniane. > W takiej katolickiej Polsce nadal jest to sfera w cieniu....
> Podobnie jest z gwałtami; szacuje się, że w Polsce zgłaszany jest na policję > zaledwie jeden gwałt na 10(!). > Zapewne więc w statystykach w Szwecji jest więcej gwałtów...
Nagłaśnianie raczej nie ma wpływu na policyjne statystyki. -- Jedynym usprawiedliwieniem Boga jest to, że nie istnieje.
>>> Jak to możliwe, że w Szwecji, z jej słynnym >>> antydyskryminacyjnym ustawodastwem i silnym ruchem feministycznym >>> przemoc wobec kobiet stale rośnie
>> Nie rośnie przemoc, tylko rośnie ilość zgłaszanych przypadków, właśnie >> m.in. >> dzieki feministycznym ruchom sprawy są nagłaśniane. >> W takiej katolickiej Polsce nadal jest to sfera w cieniu....
>> Podobnie jest z gwałtami; szacuje się, że w Polsce zgłaszany jest na >> policję >> zaledwie jeden gwałt na 10(!). >> Zapewne więc w statystykach w Szwecji jest więcej gwałtów...
> Trzeba wziąć też pod uwagę, że w ostatnim dziesięcioleciu znacznie wzrosła > w Szwecji mniejszość muzułmańska. I to ta, która się nie integruje. > W całej europie muzułmanie "generują" więcej przemocy wobec kobiet niż > osoby innych wyznań (lub braku wyznania) - to jest wpisane w ten model.
> Oczywiście rzadko publikuje się statystyki w wyróżnieniem, ile z tej > przemocy dotyczy muzułmanów. Bo to rasizm przecież i islamofobia.
Oszacuj, proszę. To znaczy: ile z tej ujawnionej przemocy- to "przemoc islamska". Tak piXoko. Oczywiście nie zapominaj proszę, że jeśli nawet islamiści to wyłącznie przemoc domowa (oczywiście- to ciężkie nadużycie)- to i tak powinnaś wziąć pod uwagę, że nawet w Szwecji ujawniają islamistki co najwyżej kilka procent. Co może być przyczyną? Kiedyś czytałem artykuł, że w Szwecji jest najwięcej domowych pedofili. Szwedzi postanowili temu przeciwdziałać. Po zbadaniu sprawy okazało się, że prawo szwedzkie jest takie, ze jak matka pójdzie zgłosić, że ojciec dobiera się do córeczki- to natychmiast oddzielają samca od rodziny- a on oczywiście może się odwoływać. Czyli: w sam raz dla rozwodzących się matek, chcących mieć "z głowy" byłego męża. Procedura odwoławcza była tak skonstruowana, że po kilku latach (czasem kilkunastu!) facetowi udawało się wywalczyć jakieś prawa do dziecka. Czyli: dużo było w takich warunkach o pedofilię domową posądzanych, a niewielu starało się to oskarżenie odrzucić- bo po co? Owszem, jak sprawa trafiała do sądu- to sąd często nie znajdował podstaw do skazania, a policja w fazie wstępnej większość takich spraw umażała. Jednak statystyki brały pod uwagę zgłoszenia kobiet.
-- Serdecznie pozdrawiam
Chiron
Jedyna godna rzecz na świecie twórczość. A szczyt twórczości to tworzenie siebie Leopold Staff
On 2010-01-22 10:44:35 +0100, Maddy <ma...@esi.com.pl> said:
> Trzeba wziąć też pod uwagę, że w ostatnim dziesięcioleciu znacznie > wzrosła w Szwecji mniejszość muzułmańska. I to ta, która się nie > integruje. > W całej europie muzułmanie "generują" więcej przemocy wobec kobiet niż > osoby innych wyznań (lub braku wyznania) - to jest wpisane w ten model.
> Oczywiście rzadko publikuje się statystyki w wyróżnieniem, ile z tej > przemocy dotyczy muzułmanów. Bo to rasizm przecież i islamofobia.
Statystyki w łojeniu wódy tez im islamiści zawyżają? Podobnie jak rozwody? -- "Zwierzęta są po to, żeby je jeść, gdyby było inaczej, Bóg stworzyłby je z drewna."