> Ja mieszkam 19min od lotniska i 7min od dworca najwygodniejszego dla mnie > (czasy w rozkladu szczytowego).
Panowie to są skrajne przypadki. Założe się, że ponad 80% mieszkańcom danych miast bliżej jest do dworca niż na lotnisko, a w takich miastach jak 3miasto, czy Kraków to może być i jeszcze więcej.
MC wrote: > Moim zdaniem IC nie ma czego tracić. Popyt jest nierównomiernie > rozłożony w ciągu dnia i małe samoloty nie wystarczą do przewieznienia > tabunów urzędników czy "biznesmenów" jadących służbowo rano do stolicy i > wracających wieczorem.
Hej, ja bym jeszcze dodał dwa argumenty na korzyć IC: 1. elastyczność podróży - jeśli spotkanie się przedłuży bądź sprawy uda załatwić się szybciej, można skorzystać z innego połączenia (no, może akurat do Szczecina i Wrocławia nie tak łatwo);
2. kiepską ostatnio opinią o punktualności LOTu i sporą ilością odwałynych lotów.
>A na dworzec to z kazdego punktu miasta jest dojazd w 5 min? Check-in >oczywiscie nalezy wliczac do czasu lotu, ale czas transferu na lotnisko jest >czesto porownywalny z dojazdem na dworzec.
W niektórych tylko przypadkach. Jeśli dodasz albo koszt (taksówka), albo czas (komunikacja miejska z oczekiwaniem) to wychodzi naprawde neiatrakcyjnie.
-- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa _______/ /_ http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=100361 ___________/ GG: 3524356
> Od 5 Kwietnia b.r Lot wprowadza nowe ceny na połączenie krajowe z Warszawy do > Krakowa, Rzeszowa, Katowic, Poznania, Gdańska, Wrocławia, Szczecina, > Bydgoszczy, Zielonej Góry i Łodzi, i w odwrotną stronę. > Cena biletu w jedną stronę będzie kosztować 58zł w jedną stronę bez opłat > loltniskowych, czyli bilet w obie strony będzie kosztować 116zł, pojawiły się > nawet reklamy w dzisiejszej prasie typu: ,,Poczuj pociąg do samoltu!". > Pozwoliłem sobie porównać przykładowe ceny biletów normalnych tam i z powortem > na pociągi IC/EX wykluczyłem pociągi TLK z powodu braku alternatywy dla > konkurencji z połączeniami LOT-u, na trasach które są wypisane w pierwszym > zdaniu, przewoźnika PKP Intercity z cenami samolotów przewoźika LOT z > Cena LOT > Katowice- Warszawa-Katowice > Cena biletu 116 zł +opłaty i podatki= 229,10 zł > Cena PKP IC > Warszawa Centralna-Katowice-Warszawa Centralna > IC. 1Kl. 250,00zł 2Kl. 178,00zł EX. 1Kl. 234,00zł 2Kl. 162,00zł
IC Ondraszek z Katowic do Warszawy 96 zł w jedna stronę ( 2 klasa ) 192zł w dwie strony. Niedawno dostałem propozycje wyjazdu do Warszawy jako osoba towarzysząca no ale przy takiej cenie... to jadąc samemu blachosmrodem wyszlo by nawet przy spalaniu 7/100 i cenie benzyny 4 zł podroż w dwie strony 168 zł. A przy dwóch lub trzech osobach... Nie wspominam tutaj o blachosmrodach napędzanych gazem czy z silnikami disla, gdzie cena byla by znacznie niższa.
A co do lotu z Pyrzowic to za godzinke stania na parkingu skasowali 5,50 więc nie wiem ile by za pół dnia stania skasowali.
> IC Ondraszek z Katowic do Warszawy 96 zł w jedna stronę ( 2 klasa ) 192zł w > dwie strony. Niedawno dostałem propozycje wyjazdu do Warszawy jako osoba > towarzysząca no ale przy takiej cenie... to jadąc samemu blachosmrodem wyszlo by > nawet przy spalaniu 7/100 i cenie benzyny 4 zł podroż w dwie strony 168 zł. A > przy dwóch lub trzech osobach... Nie wspominam tutaj o blachosmrodach > napędzanych gazem czy z silnikami disla, gdzie cena byla by znacznie
niższa.
Będąc ostatnio u rodzinki we Francji zdziwiłem się bardzo, ze mimo posiadania przez ich rodzinę 2 samochodów używają ich sporadycznie - w zasadzie tylko po zakupy. Na pytanie dlaczego nie jeżdżą nimi do pracy (25km) odpowiedź była jedna. "Jestem za wygodny na jazdę samochodem. Wsiadam do pociągu wyciągam poranną gazetkę i za 15 minut jestem na miejscu". Jak zaczeli mi wyliczać zalety kolei w stosunku do samochodów, korków, hamstwa i mandatów, to pomyślałem sobie dlaczego tak nie może być u nas. Teraz jak czytam, że komuś chce się kręcić kółkiem przez kilka godzin narażając się na niewyspanie i utratę zdrowia czy nawet życia dla zaoszczędzenia kilkunastu zł, to zaczynam rozumieć Francuzów. Tylko kiedy u nas będzie tyle połączeń kolejowych co w innych krajach. Jak na razie to poziom życia w Polsce każe ludziom szukac wszystkiego, co najtańsze. Za granicą ludzie wybierają głównie połaczenia pociągami IC czy samolotami, a u nas raczej pociągi osobowe lub samochód. Zbych
On Tue, 18 Apr 2006 20:10:33 +0200, "zbino" <zewusu...@usuntoonet.pl> wrote:
>Teraz jak czytam, że komuś chce się kręcić kółkiem przez kilka godzin >narażając się na niewyspanie i utratę zdrowia czy nawet życia dla >zaoszczędzenia kilkunastu zł, to zaczynam rozumieć Francuzów.
Jak komuś się chce płacić wiecej zanarażanei zdrowia i zycia(czylijazde pociągiem)?
> >Teraz jak czytam, że komuś chce się kręcić kółkiem przez kilka godzin > >narażając się na niewyspanie i utratę zdrowia czy nawet życia dla > >zaoszczędzenia kilkunastu zł, to zaczynam rozumieć Francuzów.
> Jak komuś się chce płacić wiecej zanarażanei zdrowia i > zycia(czylijazde pociągiem)?
A może byś tak zechciał poczytać roczniki statystyczne o ilości wypadków na drogach i na kolei. Chyba się lekko zdziwisz. Zby
On Wed, 19 Apr 2006 22:08:24 +0200, "zbino" <zewusu...@usuntoonet.pl> wrote:
>> Jak komuś się chce płacić wiecej zanarażanei zdrowia i >> zycia(czylijazde pociągiem)?
>A może byś tak zechciał poczytać roczniki statystyczne o ilości wypadków na >drogach i na kolei. Chyba się lekko zdziwisz.
A może byś tak zauważył, że pobicie, czy też zachorowanie nie jest w statystykach wypadków? -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa _______/ /_ http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=100361 ___________/ GG: 3524356
> >A może byś tak zechciał poczytać roczniki statystyczne o ilości wypadków na > >drogach i na kolei. Chyba się lekko zdziwisz.
> A może byś tak zauważył, że pobicie, czy też zachorowanie nie jest w > statystykach wypadków?
Zachorować możesz równie dobrze jadąc smrodem... nawet bardziej prawdopodobna jest tzw. choroba lokomocyjna :) Jeśli zaś chodzi o morderstwa w pociągu, zdarzają się one sporadyczne, a ile osób ginie co roku nw wypadkach drogowych? A straty nawet przy małej stłuczce są chyba większe niż jak ci ukradną plecak wyładowany ciuchami...
>Zachorować możesz równie dobrze jadąc smrodem... nawet bardziej prawdopodobna
Mogę. Tylko szansa na załapanie czegoś, co zostawił na siedzeniu inny klient jakoś taka niewielka. T
>jest tzw. choroba lokomocyjna :) Jeśli zaś chodzi o morderstwa w pociągu, >zdarzają się one sporadyczne, a ile osób ginie co roku nw wypadkach drogowych? A >straty nawet przy małej stłuczce są chyba większe niż jak ci ukradną plecak >wyładowany ciuchami...
Straty? To jest ZYSK :D Ostatnio 720 zł na plusie :D -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa _______/ /_ http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=100361 ___________/ GG: 3524356
Adam Płaszczyca wrote: > On Thu, 20 Apr 2006 10:39:41 +0200, Marcin Kurpanik > <ka...@UTNIJ.quarknet.pl> wrote:
>>Ile km pokonujesz miesięcznie pociągiem i ile razy Cie pobili? Pewnie >>wiele skoro takie zdanie posiadasz...
> Wystarczyło raz.
To rzeczywiście Twoje zdanie jest bardzo wiarygodne....We wszystkich biją, kradną i gwałcą, bo jednemu tak się zdażyło (podejrzewam że i bez należnych środków ochrony) to tak musi być....Załosne
>>jest tzw. choroba lokomocyjna :) Jeśli zaś chodzi o morderstwa w pociągu, >>zdarzają się one sporadyczne, a ile osób ginie co roku nw wypadkach drogowych? A >>straty nawet przy małej stłuczce są chyba większe niż jak ci ukradną plecak >>wyładowany ciuchami...
> Straty? To jest ZYSK :D Ostatnio 720 zł na plusie :D
Typowe myślenie Rodaków...byle coś oszukać, wyłudzić i kombinować...
>To rzeczywiście Twoje zdanie jest bardzo wiarygodne....We wszystkich >biją, kradną i gwałcą, bo jednemu tak się zdażyło (podejrzewam że i bez >należnych środków ochrony) to tak musi być....Załosne
Nie wszytskich. Tylko niektórych. Jakoś autem, pomimo przejechania więcej niż pociągiem, ani razu mnie nie okradli/pobili. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa _______/ /_ http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=100361 ___________/ GG: 3524356
Adam Płaszczyca wrote: > On Thu, 20 Apr 2006 14:41:59 +0200, Marcin Kurpanik > <ka...@UTNIJ.quarknet.pl> wrote:
>>To rzeczywiście Twoje zdanie jest bardzo wiarygodne....We wszystkich >>biją, kradną i gwałcą, bo jednemu tak się zdażyło (podejrzewam że i bez >>należnych środków ochrony) to tak musi być....Załosne
> Nie wszytskich. Tylko niektórych. Jakoś autem, pomimo przejechania > więcej niż pociągiem, ani razu mnie nie okradli/pobili.
No widzisz...a ja znam mnóstwo osób, które w samochodach miały stłuczki, wypadki, a w pociagach przejechali bezpiecznie...Ty nie miałeś żadnej stłuczki?
On Thu, 20 Apr 2006 16:21:32 +0200, Marcin Kurpanik
<ka...@UTNIJ.quarknet.pl> wrote: >O ile mi wiadomo, to w razie wypadku firma ubezpieczeniowa wypłaca kwote >na pokrycie straty, a nie żeby wychodzić na plus...A może się myle?
Mylisz się. Przeczytaj art. 415 K.C. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa _______/ /_ http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=100361 ___________/ GG: 3524356
On Thu, 20 Apr 2006 16:20:10 +0200, Marcin Kurpanik
<ka...@UTNIJ.quarknet.pl> wrote: >No widzisz...a ja znam mnóstwo osób, które w samochodach miały stłuczki, >wypadki, a w pociagach przejechali bezpiecznie...Ty nie miałeś żadnej >stłuczki?
Miałem. I całkiem dobrze na tym wyszedłem. W odróżnieniu od kolegów, którzy wyszli w skarpetkach z pociągu. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa _______/ /_ http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=100361 ___________/ GG: 3524356
> O ile mi wiadomo, to w razie wypadku firma ubezpieczeniowa wypłaca kwote > na pokrycie straty, a nie żeby wychodzić na plus...A może się myle?
Tak. Ubezpieczenie pokrywa stratę powstałą na skutek spadku wartości pojazdu. A to, czy naprawiać będzie serwis, wyklepie pan Zdzisiu, czy też pozostawimy auto w takim stanie jakim jest, to już nasza sprawa. --
> Nie wszytskich. Tylko niektórych. Jakoś autem, pomimo przejechania > więcej niż pociągiem, ani razu mnie nie okradli/pobili.
A mi ukradli auto, fakt, że bez bicia. Hmmm, ale żeby być obiektywnym, nie mogę zataić, że 3 dni poźniej dwóch typków w SKM-ce usilnie domagało się ode mnie aparatu fotograficznego. Argumenty mieli bardzo rzeczowe i kto wie, czy nie przekonaliby do darowizny, gdyby nie fakt, iż jechała ze mną grupa przyjaciół mająca w tej materii zupełnie odmienne poglądy. --
Adam Płaszczyca wrote: > On Thu, 20 Apr 2006 16:20:10 +0200, Marcin Kurpanik > <ka...@UTNIJ.quarknet.pl> wrote:
>>No widzisz...a ja znam mnóstwo osób, które w samochodach miały stłuczki, >>wypadki, a w pociagach przejechali bezpiecznie...Ty nie miałeś żadnej >>stłuczki?
> Miałem. I całkiem dobrze na tym wyszedłem. W odróżnieniu od kolegów, > którzy wyszli w skarpetkach z pociągu.
Ciekawe myślenie...całkiem dobrze wyjść na wypadku/stłuczce...To chyba agent ubezpieczeniowy może powiedzieć, a nie o sobie którego życie jest zagrożone i nie mysli o tym tylko o tym jak się dobrze ustawić...ehhh Poza tym wole wyjść w skarpetkach, niż w drewnianym spiworze....Zresztą...po co tak chlać żeby buty zostawiać w pociągu?