Opiszę poniżej mój
sen MK, jaki miałem kilka dni temu. Może jest proroczy,
Jako, że to był
sen, to jest tu dużo absurdów i nieformalności.
Rzecz rozpoczęła się współcześnie na stacji berlińskiego S-Bahnu Griebnizsee,
gdzie opukiwałem krawędzie peronowe w poszukiwaniu kartoników. Podczas tych
czynności odpadł nagle kawał nadwątlonego betonu, co wprawiło mnie w lekkie
zakłopotanie. Na szczęście nie było w pobliżu żadnych Bahnschutzów. Już miałem
się ulotnić, gdy dostrzegłem pośród kawałków upadłego betonu jakąś pordzewiałą
skrzynkę leżącą przy torach. Zszedłem na dół i podniosłem fant. Okazało się,
że jest to przedwojenne pudełko po herbatnikach w dość kiepskim stanie. Bez
trudu otwarłem je i zobaczyłem szmatę nasączoną jakąś mazią lub smarem.
Odwinąłem i w worku foliowym znalazłem dość zatłuszczony kawałek papieru. Był
to schemat wagonu metra z lat 30tych, a konkretnie przekrój poziomy. Pod
podłogą zaznaczone było kilkanaście skrzyń zawierających Archiwum Berlińskich
Miłośników Kolei. Informował o tym stosowny napis po niemiecku. Drobniejsze
wyjaśnienia mówiły, że Archiwum schowano w lutym 1945r., żeby uchronić je
przed Sowietami. I tu najciekawsze. Cały wagon, wraz ze skrzyniami schowano
gdzieś na Ostbahnie. Niestety, autor nie napisał, co to znaczy „schowano”. Czy
zakopano, czy postawiono w krzakach, czy coś innego. Dość powiedzieć, co wiemy
zresztą wszyscy, że wagonu tego nigdy nie odnaleziono. A zawierał przecież
nieprzebrane skarby dla MK.
Druga odsłona snu działa się w Witnicy. Była tam biba oficjeli z obu stron
granicy. Był Prezydent Kwaśniewski i Kanclerz Niemiec. Masa kolejarzy i
samorządowców. Przemawiał burmistrz Witnicy. Okazało się, że to uroczyste
rozpoczęcie poszukiwań wagonu, zakrojonych na niespotykaną skalę. Właśnie
burmistrz Witnicy zadeklarował, że wyłoży na poszukiwania 5 miliardów euro z
własnej kieszeni. Nie wiem czy chodziło mu o stricte własną, czy o
samorządową. Kwota jednak była fajna i wszyscy klaskali. Po chwili rozdano
łopaty i wtedy się obudziłem.
Cóż. Szkoda, bo w każdym śnie jest ziarnko prawdy i może udałoby się ustalić
miejsce zdeponowania tego wagonu. A nuż okazałoby się to, przynajmniej
częściową, prawdą...
ws
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl