Gmail Kalendarz Dokumenty Czytnik Sieć więcej »
Ostatnio odwiedzone grupy | Pomoc | Zaloguj się
Strona główna Grup dyskusyjnych
Nadsiarczan Sodu
W grupie jest obecnie zbyt wiele tematów, które mają się wyświetlać jako pierwsze. Jeśli chcesz, aby ten temat ukazywał się jako pierwszy, zrezygnuj z innych tematów.
Podczas przetwarzania żądania wystąpił błąd. Spróbuj ponownie.
oflaguj
  Wiadomości  1  -  25  z  52   - Zwiń wszystko  -  Przetłumacz wszystko na język: Przetłumaczone (wyświetl wszystkie oryginały)   Nowsze >
Piszesz do grupy typu Usenet. Wiadomości wysyłane do grupy tego typu będą widoczne dla każdego w internecie.
Twoja odpowiedź nie została jeszcze wysłana.
Opublikowanie postu powiodło się
 
Od:
Do:
Kopia:
Nawiązanie do:
Dodaj kopie do wiadomości | Dodaj nawiązanie do | Edytuj temat
Temat:
Walidacja:
W celu weryfikacji wpisz znaki, które widzisz na obrazku poniżej, lub też liczby, które usłyszysz po kliknięciu ikony dostępności. Wysłuchaj i wprowadź cyfry, które słyszysz
 
roxy  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 7 Lut, 23:06
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "roxy" <ki...@o2.pl>
Data: Sun, 7 Feb 2010 23:06:30 +0100
Lokalna: Niedz. 7 Lut 2010 23:06
Temat: Nadsiarczan Sodu
Witam
Czy mo na w domowych warunkach otrzymac nadsiarczan sodu. Potrzebuje go do
trawienia miedzi (obwod w drukowanych).
Popularnie uzywany jest srodek o nazwie B327 ktory jest wlasnie
nadsiarczanem sodu.
Czy mozna ten rodek chemiczny zrobic sobie samemu w domu? Jakie rodki do
tego s potrzebne i jak to wykona .
Dziekuje i pozdrawiam.

    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
J. F.  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 8 Lut, 10:31
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: J.F. <jfox_xnosp...@poczta.onet.pl>
Data: Mon, 08 Feb 2010 10:31:45 +0100
Lokalna: Pon 8 Lut 2010 10:31
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu

On Sun, 7 Feb 2010 23:06:30 +0100,  roxy wrote:
>Czy można w domowych warunkach otrzymac nadsiarczan sodu. Potrzebuje go do
>trawienia miedzi (obwodów drukowanych).
>Popularnie uzywany jest srodek o nazwie B327 ktory jest wlasnie
>nadsiarczanem sodu.
>Czy mozna ten środek chemiczny zrobic sobie samemu w domu? Jakie środki do
>tego są potrzebne i jak to wykonać.

Ale po co chcesz robic ?
Jesli chcesz plytki wytrawic, to go po prostu kup.
Lub FeCl3, i jeszcze pare innych wytrawiaczy jest.

J.


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Tomasz Pluciński  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 8 Lut, 12:49
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Tomasz Pluciński" <to...@chem.univ.gda.pl>
Data: Mon, 8 Feb 2010 12:49:01 +0100
Lokalna: Pon 8 Lut 2010 12:49
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu
>>Czy można w domowych warunkach otrzymac nadsiarczan sodu.
>>Czy mozna ten środek chemiczny zrobic sobie samemu w domu? Jakie środki do
>>tego są potrzebne i jak to wykonać.

Z K2S2O8 + NaOH. Natomiast K2S2O8: elektroliza nasyconego roztworu
wodorosiarczanu potasu, przepona, na anodzie, duże gęstości prądu,
chłodzenie. Odporne elektrody: platyna albo wolfram. Wszystko razem niezbyt
realne w domu.
tpl

    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
J. F.  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 8 Lut, 13:06
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: J.F. <jfox_xnosp...@poczta.onet.pl>
Data: Mon, 08 Feb 2010 13:06:40 +0100
Lokalna: Pon 8 Lut 2010 13:06
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu

On Mon, 8 Feb 2010 12:49:01 +0100,  Tomasz Pluci ski wrote:
>>>Czy mo na w domowych warunkach otrzymac nadsiarczan sodu.
>>>Czy mozna ten rodek chemiczny zrobic sobie samemu w domu? Jakie rodki do
>>>tego s potrzebne i jak to wykona .
>Z K2S2O8 + NaOH.

A potasowym sie nie wytrawi ?

J.


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Paweł Pawłowicz  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 8 Lut, 16:56
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc[kropka]pl>
Data: Mon, 08 Feb 2010 16:56:24 +0100
Lokalna: Pon 8 Lut 2010 16:56
Temat: Re: Re: Nadsiarczan Sodu
On Mon, 8 Feb 2010 12:49:01 +0100, "Tomasz Pluciński"

<to...@chem.univ.gda.pl> wrote:
>Z K2S2O8 + NaOH.

Zmieszanie nadsiarczanu z KOH nie jest najlepszym pomysłem. Można
sobie krzywdę zrobić.

[...]

>Wszystko razem niezbyt
>realne w domu.

Tu pełna zgoda.

Pozdrawiam,
Paweł


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
AW  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 8 Lut, 18:34
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: AW <spam_a...@poczta.onet.pl>
Data: Mon, 08 Feb 2010 18:34:20 +0100
Lokalna: Pon 8 Lut 2010 18:34
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu
W dniu 2010-02-08 16:56, Paweł Pawłowicz pisze:

> On Mon, 8 Feb 2010 12:49:01 +0100, "Tomasz Pluciński"
> <to...@chem.univ.gda.pl>  wrote:

>> Z K2S2O8 + NaOH.

> Zmieszanie nadsiarczanu z KOH nie jest najlepszym pomysłem. Można
> sobie krzywdę zrobić.

Mowa o NaOH. Rozumiem, że to literówka. Ale
ciągnąc dalej, to jakich efektów można
spodziewać się po zmieszaniu NaOH z K2S2O8?

--
Pozdrawiam
AW


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Paweł Pawłowicz  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 8 Lut, 18:41
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc[kropka]pl>
Data: Mon, 08 Feb 2010 18:41:01 +0100
Lokalna: Pon 8 Lut 2010 18:41
Temat: Re: Re: Nadsiarczan Sodu
On Mon, 08 Feb 2010 18:34:20 +0100, AW <spam_a...@poczta.onet.pl>
wrote:

>W dniu 2010-02-08 16:56, Paweł Pawłowicz pisze:
>> On Mon, 8 Feb 2010 12:49:01 +0100, "Tomasz Pluciński"
>> <to...@chem.univ.gda.pl>  wrote:

>>> Z K2S2O8 + NaOH.

>> Zmieszanie nadsiarczanu z KOH nie jest najlepszym pomysłem. Można
>> sobie krzywdę zrobić.

>Mowa o NaOH. Rozumiem, że to literówka. Ale
>ciągnąc dalej, to jakich efektów można
>spodziewać się po zmieszaniu NaOH z K2S2O8?

Nadsiarczany są niestabilne w wysokim pH. Rozkładają się z
wydzielaniem się ciepła i w końcu zawartość opuszcza kolbę.
A że jest gorąca i żrąca...

Pozdrawiam,
Paweł


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
J. F.  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 8 Lut, 23:12
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: J.F. <jfox_xnosp...@poczta.onet.pl>
Data: Mon, 08 Feb 2010 23:12:04 +0100
Lokalna: Pon 8 Lut 2010 23:12
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu
On Mon, 08 Feb 2010 18:41:01 +0100,  Paweł Pawłowicz

>>ciągnąc dalej, to jakich efektów można
>>spodziewać się po zmieszaniu NaOH z K2S2O8?

>Nadsiarczany są niestabilne w wysokim pH. Rozkładają się z
>wydzielaniem się ciepła i w końcu zawartość opuszcza kolbę.
>A że jest gorąca i żrąca...

A jaka jest reakcja ? Bo na oko to powinien wyjsc tlen i cos
obojetnego.

J.


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Tomasz Pluciński  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 13 Lut, 13:53
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Tomasz Pluciński" <to...@chem.univ.gda.pl>
Data: Sat, 13 Feb 2010 13:53:32 +0100
Lokalna: Sob. 13 Lut 2010 13:53
Temat: Re: Re: Nadsiarczan Sodu

>W dniu 2010-02-08 16:56, Paweł Pawłowicz pisze:
>> On Mon, 8 Feb 2010 12:49:01 +0100, "Tomasz Pluciński"
>> <to...@chem.univ.gda.pl>  wrote:

>>> Z K2S2O8 + NaOH.

>> Zmieszanie nadsiarczanu z KOH nie jest najlepszym pomysłem. Można
>> sobie krzywdę zrobić.

>Mowa o NaOH. Rozumiem, że to literówka. Ale
>ciągnąc dalej, to jakich efektów można
>spodziewać się po zmieszaniu NaOH z K2S2O8?
> Nadsiarczany są niestabilne w wysokim pH. Rozkładają się z
> wydzielaniem się ciepła i w końcu zawartość opuszcza kolbę.
> A że jest gorąca i żrąca...

Korekta. Pytanie było o nadsiarczan SODU (nie wnikałem czemu akurat:
sodu...). Według Supniewskiego surowcem jest trudniej rozpuszczalny, a więc
łatwiejszy do otrzymania elektrolitycznego nadsiarczan AMONU. Przeprowadza
się konwersję z roztworem NaOH, chłodząc lodem (wyciąg jest niezbędny). Nie
ma większego ryzyka, bo niezbyt silnie alkaliczny amoniak i tak odparowuje.
I taka miała być odpowiedź. Natomiast analogiczne postępowanie z
nadsiarczanem POTASU może być rzeczywiście ryzykowne, bo całość pozostaje
silnie alkaliczna. Na dodatek żadna reakcja (poza niepożądanym rozkładem)
nie zachodzi tu z powodu różnic rozpuszczalności (jeśli już - to w odwrotną
stronę). I w mojej odpowiedzi surowcem miał być nadsiarczan AMONU, a nie
potasu. Niby podobnie, ale różnica spora. Dobrze, że są uważnie czytający
posty, Grupowicze!
Wszystko i tak nie ma większego sensu, bo płytki można trawić równie dobrze
każdym z tych nadsiarczanów.
W ramach rekompensaty pytanie: dlaczego miedź doskonale trawi woda
amoniakalna z dodatkiem chlorku amonu?
tpl

    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Temat dyskusji zmieniono na „ciowej”" Paweł Pawłowicz
Paweł Pawłowicz  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 13 Lut, 15:35
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc[kropka]pl>
Data: Sat, 13 Feb 2010 15:35:35 +0100
Lokalna: Sob. 13 Lut 2010 15:35
Temat: ciowej
On Sat, 13 Feb 2010 13:53:32 +0100, "Tomasz Pluciński"

<to...@chem.univ.gda.pl> wrote:
>Wszystko i tak nie ma większego sensu, bo płytki można trawić równie dobrze
>każdym z tych nadsiarczanów.

Można też nadtlenkiem wodoru. Jest to podstawa "zielonej technologii"
trawienia, roztwór trawiący zawiera około 10% nadtlenku wodoru i
podobną ilość kwasu siarkowego (w teorii ze starych akumulatorów).
Jedynym produktem jest siarczan miedzi, wykorzystywany w tej samej
płytkarni do miedziowania. Z roztworu wykrystalizowuje się go przez
proste ochłodzenie (temperatura robocza to 50-55C).

>W ramach rekompensaty pytanie: dlaczego miedź doskonale trawi woda
>amoniakalna z dodatkiem chlorku amonu?

Próbowałeś? Na moje oko tak się nie da. Istnieje technologia oparta na
reakcjach:

Cu + [Cu(NH3)4]Ci2 = 2[Cu(NH3)2]Cl
oraz:
 2[Cu(NH3)2]Cl + 2NH4OH +2 NH4Cl + 1/2O2 = 2[Cu(NH3)4]Ci2 + 3H2O

A wiec czynnikiem trawiacym jest kompleks miedzi dwuwartosciowej, a
nie woda amoniakalna i chlorek amonu.
Regeneracja czynnika trawiacego przez utlenienie kompleksu miedzi
jednowartosciowej tlenem z powietrza.

Pozdrawiam,
Pawel


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Temat dyskusji zmieniono na „Nadsiarczan Sodu”" J. F.
J. F.  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 13 Lut, 20:22
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: J.F. <jfox_xnosp...@poczta.onet.pl>
Data: Sat, 13 Feb 2010 20:22:50 +0100
Lokalna: Sob. 13 Lut 2010 20:22
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu

On Sat, 13 Feb 2010 13:53:32 +0100,  Tomasz Pluciński wrote:
>Korekta. Pytanie było o nadsiarczan SODU (nie wnikałem czemu akurat:
>sodu...).

Moze masz zbyt scisle chemiczne podejscie :-)

Czy mi sie wydaje, czy:
a) nadsiarczan potasu tez miedz trawi,
b) przez elektrolize mozna i sodowy wyprodukowac.

>Według Supniewskiego surowcem jest trudniej rozpuszczalny, a więc
>łatwiejszy do otrzymania elektrolitycznego nadsiarczan AMONU.

A ta elektroliza jest jakos latwiejsza niz potasowego/sodowego ?

>W ramach rekompensaty pytanie: dlaczego miedź doskonale trawi woda
>amoniakalna z dodatkiem chlorku amonu?

A to mnie zaskoczyles, o takim trawieniu nie slyszalem.
Co jest utleniaczem ?

J.


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Tomasz Pluciński  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 16 Lut, 11:10
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Tomasz Pluciński" <to...@chem.univ.gda.pl>
Data: Tue, 16 Feb 2010 11:10:26 +0100
Lokalna: Wt. 16 Lut 2010 11:10
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu
> Moze masz zbyt scisle chemiczne podejscie :-)

Zapewne?

> Czy mi sie wydaje, czy:
> a) nadsiarczan potasu tez miedz trawi,
> b) przez elektrolize mozna i sodowy wyprodukowac.

Tak
Tak, ale

>>Według Supniewskiego surowcem jest trudniej rozpuszczalny, a więc
>>łatwiejszy do otrzymania elektrolitycznego nadsiarczan AMONU.

> A ta elektroliza jest jakos latwiejsza niz potasowego/sodowego ?

Nie robiłem tego samemu, ale z opisu i na logikę wygląda, że amonu i
potasu - podobnie.
Z solą sodową komplikacją jest jej dobra rozpuszczalność i wynikające
kłopoty z wyodrębnieniem i oczyszczeniem. Bo dla amonowej i potasowej po
prostu elektrolizuje się w dość stężonym roztworze i okresowo usuwa
krystalizujący produkt; uzupełniając jednocześnie surowiec - siarczan. I
można to robić w trybie ciągłym. A z solą sodową będzie kłopot. Dlatego
pierwotne pytanie o sól sodową (trudniejszą w technologii) w pierwszej
chwili mnie zdziwiło, ale uznałem, że Pytający wie dlaczego pyta... Bo do
celów trawienia oczywiście nie ma to sensu ani różnicy.

>>W ramach rekompensaty pytanie: dlaczego miedź doskonale trawi woda
>>amoniakalna z dodatkiem chlorku amonu?

> A to mnie zaskoczyles, o takim trawieniu nie slyszalem.
> Co jest utleniaczem ?

> Próbowałeś? Na moje oko tak się nie da. Istnieje technologia oparta na
> reakcjach:
> Cu + [Cu(NH3)4]Ci2 = 2[Cu(NH3)2]Cl
> oraz:
> 2[Cu(NH3)2]Cl + 2NH4OH +2 NH4Cl + 1/2O2 = 2[Cu(NH3)4]Ci2 + 3H2O
> A wiec czynnikiem trawiacym jest kompleks miedzi dwuwartosciowej, a
> nie woda amoniakalna i chlorek amonu.
> Regeneracja czynnika trawiacego przez utlenienie kompleksu miedzi
> jednowartosciowej tlenem z powietrza.

Właściwie odpowiedziano, ale może więcej. Próbowałem. Czynnikiem
utleniającym jest tlen powietrza zawarty w roztworach. Utlenianie jest
bardzo energiczne. Podobno jest to typowa sytuacja dla układów zawierających
dwa stopnie utlenienia metalu: Fe, Cu, Au. Bardzo to ułatwia korozję, bo
czynniki te pełnią rolę "czółenka". A chlorki często kompleksują dodatkowo
produkt utlenienia obniżając potencjał redoks metalu (podobnie w wodzie
królewskiej oraz w stopach utleniających metale szlachetne). Tu, z miedzią,
głównym czynnikem kompleksującym jest amoniak. Przypomnę, że zarówno miedź
jak i złoto daje się łagodnie utleniać tlenem powietrza w obecności
cyjanków!  (w Ekwadorze jednak ciągle stosuje się do ługowania złota -
rtęć - zgroza!)

Inna ciekawostka: produkcja przemysłowa CuSO4 w reakcji złomu miedzianego +
H2SO4. Pewnie będzie protest, bo miedź nie reaguje z H2SO4? W zwykłych
warunkach co prawda nie ruguje gazowego wodoru, ale jeśli wtłaczać
powietrze, ro roztwarza się zupełnie dobrze. A i z tym rugowaniem wodoru, to
cały problem dydaktyczny, który już ze dwa razy poruszałem. Srebro np ruguje
wodór (i to energicznie!) z kwasu HI. Problem dydaktyczny: co to jest szereg
napięciowy metali, i co z tego wynika?

No, to jeszcze efektowne doświadczenie: do małej probóweczki wsypać opiłki
Cu (a lepiej gąbczastą miedź wyrugowaną np Zn z CuSO4) i wlać wodę
amoniakalną, zamknąć szczelnie korkiem gumowym pozostawiając niewielką ilość
powietrza. Niemal natychmiast powstaje niebieskie zabarwienie. Po dłuższym
czasie (wstrząsać, zależy to od rozdrobnienia) niebieski roztwór odbarwia
się. Wystarczy uchylić korek aby ponownie roztwór stał się niebieski; da
capo al fine...
tpl


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Wiktor S.  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 16 Lut, 13:42
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Wiktor S." <wswiktor&poczta,f...@no.spam>
Data: Tue, 16 Feb 2010 13:42:44 +0100
Lokalna: Wt. 16 Lut 2010 13:42
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu
A ja mam pytanie z ciekawości, co to jest to niebieskie co powstaje po
wytrawianiu nadsiarczanem sodu, i czy ma jakieś zastosowanie?

--
Azarien


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Tomasz Pluciński  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 16 Lut, 13:50
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Tomasz Pluciński" <to...@chem.univ.gda.pl>
Data: Tue, 16 Feb 2010 13:50:50 +0100
Lokalna: Wt. 16 Lut 2010 13:50
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu

Użytkownik "Wiktor S." <wswiktor&poczta,f...@no.spam> napisał w wiadomości
news:hle3s6$2lg$1@news.onet.pl...

>A ja mam pytanie z ciekawości, co to jest to niebieskie co powstaje po
>wytrawianiu nadsiarczanem sodu, i czy ma jakieś zastosowanie?

Nigdy tego nie robiłem, ale sądzę, że roztwór CuSO4. Tzw "siny kamień" lub
"koperwas niebieski" (nie mylić z "koperwasem zielonym - cóż to by było za
dziwo?"), aby wejść w alchemiczną nomenklaturę. Umiarkowana trucizna np do
zaprawiania nasion. Innych zastosowań poza amatorami doświadczeń chemicznych
nie kojarzę.
tpl

    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Wiktor S.  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 16 Lut, 14:16
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Wiktor S." <wswiktor&poczta,f...@no.spam>
Data: Tue, 16 Feb 2010 14:16:38 +0100
Lokalna: Wt. 16 Lut 2010 14:16
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu

>> A ja mam pytanie z ciekawo ci, co to jest to niebieskie co powstaje
>> po wytrawianiu nadsiarczanem sodu, i czy ma jakie zastosowanie?

> Nigdy tego nie robi em, ale s dz , e roztw r CuSO4. Tzw "siny
> kamie " lub "koperwas niebieski" (nie myli z "koperwasem zielonym -
> c to by by o za dziwo?"), aby wej w alchemiczn nomenklatur .
> Umiarkowana trucizna np do zaprawiania nasion. Innych zastosowa poza
> amatorami do wiadcze chemicznych nie kojarz .

To by si zgadza o, bo roztw r po wytrawianiu ma w a nie taki kolor jak w
prob wce na zdj ciu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Siarczan_miedzi

--
Azarien


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
J. F.  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 16 Lut, 16:15
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: J.F. <jfox_xnosp...@poczta.onet.pl>
Data: Tue, 16 Feb 2010 16:15:58 +0100
Lokalna: Wt. 16 Lut 2010 16:15
Temat: Re: Nadsiarczan Sodu

On Tue, 16 Feb 2010 13:50:50 +0100,  Tomasz Pluciński wrote:
>Użytkownik "Wiktor S." <wswiktor&poczta,f...@no.spam> napisał w wiadomości
>>A ja mam pytanie z ciekawości, co to jest to niebieskie co powstaje po
>>wytrawianiu nadsiarczanem sodu, i czy ma jakieś zastosowanie?

>Nigdy tego nie robiłem, ale sądzę, że roztwór CuSO4. Tzw "siny kamień" lub
>"koperwas niebieski" (nie mylić z "koperwasem zielonym - cóż to by było za
>dziwo?"), aby wejść w alchemiczną nomenklaturę. Umiarkowana trucizna np do
>zaprawiania nasion. Innych zastosowań poza amatorami doświadczeń chemicznych
>nie kojarzę.

Ladne krysztaly mozna hodowac :-)

J.


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Temat dyskusji zmieniono na „Trawienie płytek drukowanych”" Paweł Pawłowicz
Paweł Pawłowicz  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 17 Lut, 13:36
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc[kropka]pl>
Data: Wed, 17 Feb 2010 13:36:26 +0100
Lokalna: Śr. 17 Lut 2010 13:36
Temat: Trawienie płytek drukowanych
On Sat, 13 Feb 2010 13:53:32 +0100, "Tomasz Pluciński"

>W ramach rekompensaty pytanie: dlaczego miedź doskonale trawi woda
>amoniakalna z dodatkiem chlorku amonu?
>tpl

Zdecydowanie nie trawi. Eksperyment: 15 ml 2M chlorku amonu + 15 ml
25% amoniaku + około 5cm2 jednouncjowego laminatu. Po trzech godzinach
brak jakiegokolwiek śladu przebiegu reakcji, roztwór jest bezbarwny a
warstwa miedzi nienaruszona.
Nie da się trawić płytek drukowanych "wodą amoniakalną z dodatkiem
chlorku amonu".

Pozdrawiam,
Paweł

PS. Gdzieś mi zginął Twój list, odpowiadam więc pod tym. Zmieniłem też
temat, bo ma on niewiele wspólnego z nadsiarczanem.
PP


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Tomasz Pluciński  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 17 Lut, 14:18
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Tomasz Pluciński" <to...@chem.univ.gda.pl>
Data: Wed, 17 Feb 2010 14:18:17 +0100
Lokalna: Śr. 17 Lut 2010 14:18
Temat: Re: Trawienie płytek drukowanych

Użytkownik "Paweł Pawłowicz" <pa...@wnoz.up.wroc[kropka]pl> napisał w
wiadomości news:68onn51d5hedvctb7a3g6gs82798m724c5@4ax.com...
On Sat, 13 Feb 2010 13:53:32 +0100, "Tomasz Pluciński"

Zdecydowanie nie trawi. Eksperyment: 15 ml 2M chlorku amonu + 15 ml
25% amoniaku + około 5cm2 jednouncjowego laminatu. Po trzech godzinach
brak jakiegokolwiek śladu przebiegu reakcji, roztwór jest bezbarwny a
warstwa miedzi nienaruszona.
Nie da się trawić płytek drukowanych "wodą amoniakalną z dodatkiem
chlorku amonu".

Pozdrawiam,
Paweł

Zdecydowanie trawi! I na trzeźwo... Nawet bez chlorku amonu (ten dodatek to
właśnie przepis od fachowców od płytek). Wrzuć kilka odcinków drutu
miedzianego do probówki, dolej 3 ml wody amoniakalnej. Po 5 minutach masz
zupełnie intensywnie niebieski roztwór. Przepis na trawienie płytek dostałem
właśnie od speców od elktrotechniki, i mnie zastanowiła przyczyna jego
działania. Płytki trawi się w kuwecie, na płasko, aby było lepsze
napowietrzanie. Acha: drut musi być oczyszczony do metalu, zapewne podobnie
jak płytka. Może była lakierowana?
pozdrawiam także tpl


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Paweł Pawłowicz  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 17 Lut, 14:47
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc[kropka]pl>
Data: Wed, 17 Feb 2010 14:47:27 +0100
Lokalna: Śr. 17 Lut 2010 14:47
Temat: Re: Re: Trawienie płytek drukowanych
On Wed, 17 Feb 2010 14:18:17 +0100, "Tomasz Pluciński"

Nie żartuj! Płytkę wyczyściłem gumką Seno, dokładnie w taki sam
sposób, jak wtedy, gdy robię płytki. To po prostu nie działa. Sprawdź
zanim napiszesz kolejną niesprawdzoną informację!
Być może właśnie odwrotnie, drut nie był oczyszczony i w roztworze
pojawiły się jony miedzi powstałe w wyniku rozpuszczenia tlenków.
Mogło to doprowadzić do powstania kompleksu, który rzeczywiście trawi
miedź, i taki właśnie sposób jest stosowany przemysłowo przy produkcji
płytek drukowanych, o tym już pisałem. Ale czynnikiem trawiącym nie
jest tlen z powietrza. A woda amoniakalna z chlorkiem amonu nie trawi
miedzi!
Po prostu zrób eksperyment.

Pozdrawiam,
Paweł

PS. Gdybyś był we Wrocławiu, wpadnij do mojego laboratorium na
Uniwersytecie Przyrodniczym, zrobimy ten eksperyment wspólnie. Wiem,
trochę daleko...


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Tomasz Pluciński  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 18 Lut, 09:55
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Tomasz Pluciński" <to...@chem.univ.gda.pl>
Data: Thu, 18 Feb 2010 09:55:14 +0100
Lokalna: Czw. 18 Lut 2010 09:55
Temat: Re: Re: Trawienie płytek drukowanych

> Nie żartuj! Płytkę wyczyściłem gumką Seno, dokładnie w taki sam
> sposób, jak wtedy, gdy robię płytki. To po prostu nie działa. Sprawdź
> zanim napiszesz kolejną niesprawdzoną informację!
> Być może właśnie odwrotnie, drut nie był oczyszczony i w roztworze
> pojawiły się jony miedzi powstałe w wyniku rozpuszczenia tlenków.
> Mogło to doprowadzić do powstania kompleksu, który rzeczywiście trawi
> miedź, i taki właśnie sposób jest stosowany przemysłowo przy produkcji
> płytek drukowanych, o tym już pisałem. Ale czynnikiem trawiącym nie
> jest tlen z powietrza. A woda amoniakalna z chlorkiem amonu nie trawi
> miedzi!
> Po prostu zrób eksperyment. Pozdrawiam, Paweł
> PS. Gdybyś był we Wrocławiu, wpadnij do mojego laboratorium na
> Uniwersytecie Przyrodniczym, zrobimy ten eksperyment wspólnie. Wiem,
> trochę daleko...

Nie żartuj!
Nie trawiłem co prawda płytek, bo nie mam do nich dostępu, ale silna korozja
miedzi amoniakiem i powietrzem nie ulega wątpliwości. Po poprzednim poście
zrobiłem wczoraj eksperyment z drutem nawojowym ze starego tansformatora; 2
cm, fi 2 mm. Z lakierem zdartym nożem (czyli: bez lakieru), w wodzie
amoniakalnej. Niebieskie zabarwienie powstaje po ok 2 minutach. Pozostawiłem
do rana w probówce; przed chwilą sprawdziłem. Roztwór jest granatowy, prawie
nieprzezroczysty - tak bardzo stężony. Trudno mi ocenić ubytek ( błąd,
wczoraj trzeba było go zważyć, dziś powtórzę i podam). Ale są wyczuwalne
paznokciem wżery (pewnie niedokładnie oczyściłem).

Przypuszczenie o roli pozostałych tlenków, jest w pierwszej chwili logiczne.
Ale nie wchodzi w rachubę. Tamten opisywany eksperyment w zamkniętej
probóweczce robiłem z handlowym proszkiem miedzi (nie chciało mi się skrobać
pilnikiem). Oczywiście trochę utlenionym i szarawym. Aby było ładnie,
wstępnie proszek wytrawiłem kwasem solnym (do "różowego błysku"), przemyłem
dokładnie wodą, i dopiero wtedy wlewałem wodę amoniakalną.
Tak, że mamy dylemat: dlaczego u mnie działa, a u Ciebie nie? Ale ja nie
umiem więcej poradzić - piłeczka jest po Twojej stronie.
Może wrocławska miedż jest bardziej odporna niż gdańska? Ale nie; w latach
80tych reakcja (co prawda inna reakcja i na inne czynniki) była w naszych
miastach podobna...

Ech Dolny Śląsk... To mój ukochany krajoznawczo region; ciągle myślami i
planami jestem u Was!
Jak rozstrzygniemy dylemat (naprawdę, interesujące dlaczego takie
rozbieżności? I pouczające, bo jest ciągle mnóstwo doniesień o trudnościach
w odtworzeniu eksperymentów. Chociażby z ową zimną fuzją - złudzenie. Ale
mój granatowy roztwór nie jest złudzeniem) - to mam jeszcze jedno kuriozum
dotyczące trawienia miedzi.
Niskie ukłony Dolnemu Śląskowi! tpl


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Paweł Pawłowicz  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 18 Lut, 17:29
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc[kropka]pl>
Data: Thu, 18 Feb 2010 17:29:20 +0100
Lokalna: Czw. 18 Lut 2010 17:29
Temat: Re: Re: Re: Trawienie płytek drukowanych
On Thu, 18 Feb 2010 09:55:14 +0100, "Tomasz Pluciński"

<to...@chem.univ.gda.pl> wrote:
>Nie trawiłem co prawda płytek, bo nie mam do nich dostępu,

Nie ma problemu, skrawków płytek Ci u nas dostatek...
Mogę trochę podesłac.

Raport z placu boju: po dobie roztwór zrobił się ciemnoniebieski,
powierzchnia miedzi straciła jedwabisty połysk (po czyszczeniu gumką
ścierną), ale wżerów nie widać.
Też nie zważyłem. Powtórzę, ale dopiero w przyszłym tygodniu, teraz
muszę przygotować ćwiczenia.

>Tak, że mamy dylemat: dlaczego u mnie działa, a u Ciebie nie? Ale ja nie
>umiem więcej poradzić - piłeczka jest po Twojej stronie.

Ano, mamy. Mogę powiedzieć tyle: zlewka 150 ml, ścinek laminatu około
2x3 cm, dokładnie oczyszczony, około 40 ml roztworu zawierającego
mniej więcej 5% chlorku amonu i 10% amoniaku. Przykryte szalką
Petriego aby był dostęp powietrza.

>Niskie ukłony Dolnemu Śląskowi! tpl

I wzajemnie, ukłony Gdańskowi!
W Gdańsku byłem jeszcze za "minionej epoki", teraz pewnie to zupełnie
inne miasto.

P.P.


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Tomasz Pluciński  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 19 Lut, 11:24
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Tomasz Pluci ski" <to...@chem.univ.gda.pl>
Data: Fri, 19 Feb 2010 11:24:23 +0100
Lokalna: Pt 19 Lut 2010 11:24
Temat: Re: Re: Re: Trawienie p ytek drukowanych
> Nie ma problemu, skrawk w p ytek Ci u nas dostatek...
> Mog troch podes ac.

Dzi ki za hojn propozycj . Ale nie mog przyj daru - wszak to uszczerbek
dla kiesy.

> Raport z placu boju: po dobie roztw r zrobi si ciemnoniebieski,

Potwierdzam.

> Te nie zwa y em. Powt rz , ale dopiero w przysz ym tygodniu,

A ja zwa y em. A wi c drut 2,37 g teraz wa y 2,28 g. Ubytek prawie 0,1 g.
Czy to du o, czy ma o? Trzeba by przeliczy na jednostk powierzchni, a
potem na grubo w eru. Zadanie dla skrupulant w: drut mia d ugo 15,5 cm
(zwini ty w spiralk ). Trzeba by do dok adnie OBLICZY grubo (ok 1 mm, a
nie 2 jak poprzednio ocenia em), bo to ma du y wp yw na powierzchni . Mo na
to zrobi znaj c g sto miedzi. Obliczy powierzchni boczn takiego walca
(= powierzchnia prostok ta w rozwini ciu), i przeliczy jak grubo
(wysoko ) b dzie mia taki prostopad o cian o masie w eru, czyli 0,1 g. I
por wna z grubo ci folii laminatu; jak s dz nie wi cej ni 0,1 mm.
Wybaczcie lenistwo charakterystyczne dla starczego wieku oraz przekl tej
pory roku - ale nie chce mi si tego czyni . Wtedy oka e si , czy mo e to
mie PRAKTYCZNE zastosowanie do trawienia p ytek.
Ja taki przepis dosta em, i nie zadawa em sobie trudu sprawdzenia.
Poprzesta em na opisanych jak wy ej, testach. Do kompletu - pozosta e dane:
szeroka prob wka, po o ona na skos, ok 10 ml 20% wody amoniakalnej.
Teoretycznie mo liwe, a praktycznie pewnie mo e by uci liwe (czas i
smr d). I mo e takie by oby podsumowanie? Dla porz dku w przysz ym tygodniu
sprawdz z wod amoniakaln + NH4Cl

Mo e inny problem, tym razem praktyczny. Dlaczego nie trawi p ytek w
najprostszy spos b: rozcie czonym kwasem azotowym? Praktyka pokazuje, e
pozostaj zaadsorbowane reszki kwasu lub tlenk w - w laminacie, kt re s
do trudne do usuni cia zwyk ym p ukaniem. Po d u szym czasie (rz du paru
lat), powoduj one zauwa aln korozj , i nieproporcjonalnie wielkie koszty.
A kusz cym problemem by oby takie opanowanie procesu, aby urz dzenie
"pada o" w dzie po up ywie terminu gwarancji! To by zdaje si urz dzi o
wielu producent w! S dz c po moim telefonie kom rkowym, kt ry drugi raz pada
w tydzie po roku od ostatniej naprawy, daje si to raczej uzyska na drodze
wpisania tego w pliki programu - ni na drodze chemicznej... W przypadku
trawienia wod amoniakaln lotny czynnik wydala si niejako samorzutnie.
P ytka powinna by twalsza.

Proces trawienia wod amoniakaln mo e mie do zawi kinetyk . Bo
potencja redukuj cy miedzi w miar powstawania produktu maleje, co
spowalnia proces. Ale je li mechanizm "cz enkowy" pe ni istotn rol , to
zwi kszanie st enia niebieskiego kompleksu, zwi ksza szybko . A cznie?
Problem jest do g upawy na pierwszy rzut oka, ale mo na go potraktowa
nieco bardziej dok adnie - i mo e nadawa si chyba na temat do wiadczalnej
pracy dyplomowej. Oby tylko nie zas u y na "Ignoble"

Korozja nie jest lubianym tematem szkolnym ani studenckim. Ale fascynuj ca
jest czasem jego zawi o i zaskakuj ce s dziwaczne efekty podobnych
proces w elektrochemicznych. Dla nie maj cych nic lepszego do roboty:
korozja elektochemiczna elaza
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/korozja.htm
korozja magnezu - grza ka magnezowa
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/magnezowa.htm
korozja srebra - rugowanie wodoru z kwas w, srebrem:
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/srebro.htm
troch "boczny" temat: usuwanie produkt w korozji srebra
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/cudowna.htm
No, a wreszcie kapitalne, zaskakuj ce zachowanie aluminium: z jednej strony
zaskakuj ca odporno , a z drugiej: nieprawdopodobna reaktywno po
amalgamowaniu, lub w obecnosci fluork w. A u cynku odwrotnie: pasywno
amalgamatu.
No i nadnapi cie podczas korozji kwasowej:
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/nadnap.htm
podobnie "srebrzyste i z ociste":
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/zloto.htm

A jak kapitalnie i zaskakuj co mo na bawi si w demonstracje elektrolizy,
Praw Faradaya oraz efekt w towarzysz cych...

A korozja miedzi czterochlorkiem w gla ju innym razem. Aby nie zanudza -
na zam wienie.

> Niskie uk ony Dolnemu l skowi! tpl
> I wzajemnie, uk ony Gda skowi!
> W Gda sku by em jeszcze za "minionej epoki", teraz pewnie to zupe nie
> inne miasto.

Krajoznawczo Dolny l sk i Sudety (a mo e raczej: Pog rza Sudeckie) s dla
mnie NR 1 w Polsce. Pomorze z Powi lem NR 2.
tpl

    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Tomasz Pluciński  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 19 Lut, 11:28
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: "Tomasz Pluciński" <to...@chem.univ.gda.pl>
Data: Fri, 19 Feb 2010 11:28:18 +0100
Lokalna: Pt 19 Lut 2010 11:28
Temat: Re: Re: Re: Trawienie płytek drukowanych

> Proces trawienia wodą amoniakalną może mieć dość zawiłą kinetykę. Bo
> potencjał redukujący miedzi w miarę powstawania produktu maleje,

Oczywiście powinno być: POTENCJAŁ REDOKS MIEDZI ROŚNIE

    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
J. F.  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 19 Lut, 14:39
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: J.F. <jfox_xnosp...@poczta.onet.pl>
Data: Fri, 19 Feb 2010 14:39:56 +0100
Lokalna: Pt 19 Lut 2010 14:39
Temat: Re: Trawienie p ytek drukowanych

On Fri, 19 Feb 2010 11:24:23 +0100,  Tomasz Pluci ski wrote:
>A ja zwa y em. A wi c drut 2,37 g teraz wa y 2,28 g. Ubytek prawie 0,1 g.

Jakies 4% znaczy sie. 2% zmiany srednicy.

>Czy to du o, czy ma o? Trzeba by przeliczy na jednostk powierzchni, a
>potem na grubo w eru. Zadanie dla skrupulant w: drut mia d ugo 15,5 cm
>(zwini ty w spiralk ). Trzeba by do dok adnie OBLICZY grubo (ok 1 mm, a
>nie 2 jak poprzednio ocenia em), bo to ma du y wp yw na powierzchni .

2% ubytku z promienia 0.5mm to 10um.
Miedz na plytce ma rzedu 40um, i to sie normalnie trawi w pare minut,
powiedzmy ze pol godziny w przemysle moze by bylo akceptowalne.
Amator moglby dluzej poczekac .. ale amoniak smierdzi :-)

>Mo e inny problem, tym razem praktyczny. Dlaczego nie trawi p ytek w
>najprostszy spos b: rozcie czonym kwasem azotowym?

Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :-)
Otwierasz szafke i pare butli kwasu tam widzisz.
Ja sie zastanawiam gdzie moge butle kwasu kupic .. gdzies na drugim
koncu miasta, a FeCl3 czy B327 w kazdym elektronicznym.
Trudnosci/koszt transportu, bezpieczenstwo, opary.
W przemysle jeszcze utylizacja, zapewnienie stabilnosci procesu,
regeneracja,  koszta.

A gdzies tam w srodku jeszcze takie rzeczy jak precyzja trawienia,
podtrawianie - no i wszystkie roztwory gazujace potrafia uszkodzic
warstwe maskujaca.

>A kusz cym problemem by oby takie opanowanie procesu, aby urz dzenie
>"pada o" w dzie po up ywie terminu gwarancji! To by zdaje si urz dzi o
>wielu producent w!

To sie teraz cyna zalatwia. Nie bez powodu zakazali olowiu :-)

>korozja srebra - rugowanie wodoru z kwas w, srebrem:
>http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/srebro.htm

Ale z tego co tlumaczysz .. to i kwasu solnego srebro powinno wodor
rugowac.

>A jak kapitalnie i zaskakuj co mo na bawi si w demonstracje elektrolizy,
>Praw Faradaya oraz efekt w towarzysz cych...

Taa - elektrolityczne wydzielanie wolframu z wolframianow :-)

>A korozja miedzi czterochlorkiem w gla ju innym razem. Aby nie zanudza -
>na zam wienie.

Tak ciekawe jak Sekowski opisuje z cynkiem ?
Sfilmowac i na youtuba
http://www.youtube.com/watch?v=4Qx1O8vj1a4

J.


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Paweł Pawłowicz  
Wyświetl profil  
 Więcej opcji 19 Lut, 17:38
Grupy dyskusyjne: pl.sci.chemia
Od: Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc[kropka]pl>
Data: Fri, 19 Feb 2010 17:38:11 +0100
Lokalna: Pt 19 Lut 2010 17:38
Temat: Re: Re: Re: Re: Trawienie płytek drukowanych
On Fri, 19 Feb 2010 11:24:23 +0100, "Tomasz Pluciński"

<to...@chem.univ.gda.pl> wrote:
>> Nie ma problemu, skrawków płytek Ci u nas dostatek...
>> Mogę trochę podesłac.
>Dzięki za hojną propozycję. Ale nie mogę przyjąć daru - wszak to uszczerbek
>dla kiesy.

Uszczerbek zerowy. Po kątach wala się mnóstwo ścinków.

Raport z placu boju: po dwóch dobach wytrawione zoastało około 5%
powierzchni laminatu.

>> Też nie zważyłem. Powtórzę, ale dopiero w przyszłym tygodniu,
>A ja zważyłem. A więc drut 2,37 g teraz waży 2,28 g. Ubytek prawie 0,1 g.
>Czy to dużo, czy mało? Trzeba by przeliczyć na jednostkę powierzchni, a
>potem na grubość wżeru. Zadanie dla skrupulantów: drut miał długość 15,5 cm
>(zwinięty w spiralkę). Trzeba by dość dokładnie OBLICZYĆ grubość (ok 1 mm, a
>nie 2 jak poprzednio oceniałem), bo to ma duży wpływ na powierzchnię. Można
>to zrobić znając gęstość miedzi. Obliczyć powierzchnię boczną takiego walca
>(= powierzchnia prostokąta w rozwinięciu), i przeliczyć jaką grubość
>(wysokość) będzie miał taki prostopadłościan o masie wżeru, czyli 0,1 g. I
>porównać z grubością folii laminatu; jak sądzę nie więcej niż 0,1 mm.

Laminat jednouncjowy to uncja miedzi na stopie kwadratowej laminatu.
No dobrze, 35 um.

>Wybaczcie lenistwo charakterystyczne dla starczego wieku oraz przeklętej
>pory roku - ale nie chce mi się tego czynić. Wtedy okaże się, czy może to
>mieć PRAKTYCZNE zastosowanie do trawienia płytek.
>Ja taki przepis dostałem, i nie zadawałem sobie trudu sprawdzenia.
>Poprzestałem na opisanych jak wyżej, testach. Do kompletu - pozostałe dane:
>szeroka probówka, położona na skos, ok 10 ml 20% wody amoniakalnej.
>Teoretycznie możliwe, a praktycznie pewnie może być uciążliwe (czas i
>smród).

Zrobiłem następujące doświadczenie: probówka z wodą amoniakalną 25%,
drut 1.5mm2 (typowy instalacyjny) wyczyszczony drobnym papierem
ściernym. Po 20 minutach bardzo jasny błękitny kolor. Cóż takiego jest
w Gdańsku, że to idzie szybciej?

Pozdrawiam,
Paweł


    Przekaż  
Aby wysyłać wiadomości, musisz się zalogować.
Musisz najpierw dołączyć do grupy, aby publikować w niej wiadomości.
Zaktualizuj swój pseudonim na stronie ustawienia subskrypcji przed wysłaniem wiadomości.
Nie masz wymaganego pozwolenia, aby publikować wiadomości.
Wiadomości  1  -  25  z  52     Nowsze >
« Powrót do dyskusji « Nowszy temat     Starszy temat »

Utwórz grupę - Grupy dyskusyjne - Google - strona główna - Warunki korzystania - Polityka prywatności
©2010 Google