From: Janusz Januszewski Subject: Re: O krolestwie wewnetrznie skloconym nieewangelicznie Date: 1999/03/26 Message-ID: <36FBC6A2.D4BEA95D@rop-jo.com> X-Deja-AN: 459417654 Content-Transfer-Encoding: 8bit References: <199903240613.WAA17402@carbon.colossus.net> <36F92821.C73CBB79@rop-jo.com> <36FA5A19.8C589273@rop-jo.com> <36fbc20f.12438427@news.imaginet.fr> <36FAC9A7.FD88B52B@rop-jo.com> <01be7788$bb934100$77699c95@p116-b1.kaniup.uci.agh.edu.pl> Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-1 Organization: Concentric Internet Services Mime-Version: 1.0 Newsgroups: pl.soc.polityka Coz, skoro nadal jestem wywolywany do tablicy przez kolejnych szukajacych zaczepki lewakow i nowonawiedzonych prawicowcow, ktorych komunizm okradl z wyznawanych wczesniej marksistowskich ideii, dlatego bede staral sie na wszystkie ich klamstwa i kretactwa odpowiadac jedynie w publiczny sposob. Tymbardziej sprawia mi to "przyjemnosc" ze po wczorajszym sprowokowanym postingu bolszewika Klodarczyka zostalem zasypany lawina listow z zapytaniami jak to bylo z ta lista ciemnogrod, poniewaz niektorym wydaje sie ze dzialalnosc Wiechowskiego jest prowokacja. Pomimo tego ze przed kilku miesiacami zostalem zachecony przez niektorych uczestnikow listy Ciemnogrod do stworzenia strony z co "ciekawszymi" informacjami i wypowiedziami niektorych jej uczestnikow to jednak po namysle dla swietego spokoju, w koncu tez jak by nie bylo slusznej ideii, z zamiaru tego zrezygnowalem uznajac sprawe za niegodna kontynuowania. Poniewaz jednak widze ze istnieje bardzo ciekawy sojusz Klodarczykowo-Klawikowsko-Szostakowy (ciekawe kto jeszcze do nich dolaczy??) to rzucona rekawice podnosze. Czynie to przytaczajac kilka faktow jakie mialy miejsce na liscie i aby czytajacy na podstawie nich mogli wyrobic swoje zdanie. Boguslaw Szostak wrote: > Czytalem sobie cierpliwie, bo wdawac sie w dyskusje z > ludzmi opetanymi jakas mania w zasadzie nie warto, > lecz poniewaz jest troche nowych ludzi na "grupie" > postanowilem sprostowac bzdury wypisywane przez > "spolke" Jenuszewski&Klawikowski Po pierwsze Panie Szostak, byly pracowniku kopalni Piast w Starym Bieruniu oraz studencie z rekomendacji POP tejze kopalni dzisiaj miedzy innymi sprzedawco gazet w krakowskim kiosku Ruchu o "patriotyczno-prawicowej orienatcji" takiej jak "NIE", moje nazwisko pisze sie przez "a" a nie przez "e". Po drugie, w Klawikowskiego spolce uczestniczy Pan. Dowodem na to jest chocby to, ze tuz po doprowadzeniu do zamkniecia przez Klawikowskiego strony Ciemnogrodu wystraszony Wiechowski nie siegnal po pomoc takich ludzi jak Pan zdajac sobie sprawe ze ma doczynienia z kameleonem, ktory niczym te g... na rozfalowanym morzu przyczepiwszy sie do tonacego statku jedynie potrafi krzyknac PLYNIEMY, i nic wiecej. > > > Janusz Januszewski > > > > [c] Maciek wrote: > > > > > Janusz Januszewski pisal dnia 25 Mar 1999 07:48:32 > > > PST, co nastepuje : > > > > > > >Tak, z listy Ciemnogrod wyrzucil mnie osobiscie Wiechowski za to ze > > > >miedzy innymi stwierdzilem ze jest bylym czlonkiem PZPR > > Z listy usunal OCZYWISCIE osobiscie Pan Wiechowski, > bo TYLKO ON ma takie uprawnienia. Zapisuje i usuwa OSOBISCIE. > Jest wlascicielem listy. Tego nie zakwestionowalem dlatego niczym ta papuga nie musi Pan tego powtarzac. No chyba ze sprawia to Panu tak jak bolszewikowi Klodarczykowi i niezrownowazonemu psychicznie Klawikowskiemu ucieche. W takim razie gratuluje czlonkostwa w klubie o wdziecznej nazwie "Proletariusze wspolnopodobnych dzialan laczcie sie" > > > > > >Skoro to byla nie prawda to mogli mnie oddac do sadu. > > A PO CO? > Pan Januszewski zarzucil uczestnikow listy tyloma oskarzeniami, > ze prawie nikt sie juz nie przejmowal jego rewelacjami. Pan byl jednym z tych, ktory niestety ale przejmowal sie tymi "rewelacjami" i to do tego stopnia ze mi.in. wraz z Janem Grylickim z Gliwic, b. pezetperowcem, pozniej czlonkiem Porozumienia Centrum rozpracowanym przez jego czlonkow jako byly kapus (powiedzial to publicznie posel dr Adam Wedrychowicz - 67 letni gliwicki lekarz) domagal sie usuniecia mnie z listy czyli "przejmowal" sie bojac kolejnych "rewelacji" (wszystkie Pana donosy zachowalem). Kolejnym takim osobnikiem byl niejaki Jan Fijor zamieszkaly w Chicago, ktory odgrozil mi sie procesem sadowym, z ktorego sie bardzo szybko wycofal. Celem zapoznania zainteresowanych wyjasniam, ze na temat Fijora przytoczylem tresc audycji radiowej "Otwarty Mikrofon", w ktorej radiosluchacze zarzucili w/w wspoluczestnictwo w handlu polska ziemia (z ostanich informacji ktore udalo mi uzyskac dowiedzialem ze wspoldziajacy z nim komuchy zarejestrowali sie pod jakas nazwa "Ziemianie" i szukaja kupcow na terenie Kanady i USA). Napislem takze ze doczepiajac niektorym uczestnikom listy epitet socjalista badz komunista milczy o tym ze sam osobiscie byl kiedys czlonkiem PAX-u czyli satelickiej organizacji PZPR, ktora dostala od niej sowiecki patent na katolicyzm. Ponadto byla takze sprawa pewnej kwoty pieniedzy, ktore byly w latach 80 zbierane na "S" w Europie i zaginely bezpowrotnie. Inna taka sprawa bylo przytoczenie tresci audycji radiowej przez jedna z chcicagowskich rozglosni gdzie niejaka Michalowska osmieszajac hierarchie koscielna domagala sie kastracji ksiezy katolickich. Oczywiscie z rozglosnia ta wspolpracowal Pan Fijor. W koncu do tego doszedl jakis wymyslony osobiscie przez Pana Fijora donos do "Naszego Dziennika", po ktorym to juz wiecej nie zamieszczano artykulow tegoz autora. Oczywsiscie ze prawda jest ze ktos z Chicago taki list do "NDz" napisal, zreszta i slusznie, ale poniewaz to co pisalem na liscie i wskazywalem na dwulicowosc i hipokryzje niektorych jej uczestnikow, dlatego sfabrykowana okazja stworzyla im podstawy do skreslenia mnie z listy wlasnie ku uciesze rowniez takich prawicowcow tam znajdujacych sie jak Klodarczyk, Szostak i im podobna przemalowana marksistowska szajka, ktorej poprzez rozne czasami marksistowskie dawne uklady udalo sie ulokowac w nowej rzeczywistosci.Kolejnym niepodobajacym sie zarzutem majacym potwierdzenie w faktach bylo przypomnienie innemu uczestnikowi listy, ktory nadal sobie tytul samozwanczago biskupa, i ktory pomimo tego ze wczesniej wyrazal sie o mnie wzglednie dobrze byl niejaki Jerzy Gierula (biskup-profanator) - synalek bylego generala, ktory w okresie stalinowskim zakladal sowiecka Wojskowa Akademie Techniczna. Wedlug synalka, biskupa-profanatora tatus musial... Z tego wynika ze ci co gineli od kul w tyl glowy i padali z rak stalinowskich zbrodniarzy tak jak np. General Fieldorf to byli frajerzy. Oto wlasnie cala idee Ciemnogrodu pod przywodctwem ojca duchowego internetowej prawicy Pana Wiechowskiego, ktorego cenilem do momentu dopoki nie przylapalem na kretactwach oraz klamstwach. Przycisniety do muru Wiechowski przyznal sie do zwiazkow z PZPR stwierdzjac ze jedynie byl kandydatem-obserwatorem (duzo wczesniej jednak wygadal sie ze kiedys byl czlonkiem). Czytajac takie wynaturzenia myslalem ze padne ze smiechu poniewaz czekalem ze jeszcze dopisze ze: kandydatem-obserwatorem np. z ramienia ONZ-etu. Oto i cale oblicze kilku kretaczy, ktorzy po upadku ich idiotycznej utopii jaka byl marksizm postanowili sie przemalowac i ustawic w innej roli w nowej rzeczywistosci. A takze nie doceniwszy roli psychopaty i donosiciela Macieja Klawikowskiego ustawili sie w roli przesladowanych meczennikow. > Naublizal > tylu osobom, ze w koncu wiekszosc przyjela z ulga fakt, ze dokonal tej > sztuki > i "wypracowal sobie" skreslenie z listy. A byla to sztyka nielada, > tylko 3 lub 4 osoby dokonaly tego przez wiele lat. To co pisze Pan Szostak to jest prawda z tym ze nie dopisal ze zarzucilem hipokrytom z listy Ciemnogrod ze majac pelna gebe frazezow na temat wartosci rodzinnych badz chrzescijanskich sami postepuja nie godnie chrzescijanina. Trudno jest dyskutowac z facetem i brac jego deklaracje za wiarygodne jezeli sam nie potrafi utrzymac swojego zwiazku malzenskiego i zaklada kolejna rodzina badz lokuje swoja matke w domu starcow i publicznie balamuci o wartosciach rodzinnych oskarzajac innych o rozpad rodziny przemilczajac swoje wygodniackie i prozniackie postepowanie. Trudno takze sluchac ludzi, ktorzy podpisujac sie pod dosc ladna deklaracja jaka stworzono sobie na stronach Ciemnogrodu, w dyskusjach publicznych domaja sie strzelania do rolnikowczy protestujacych dzieci w Slupsku w obronie zamordowanego niepelnoletniego dzieciaka. A tego wprost domagalo sie kilku uczestnikow listy, i to takich ktorym cytaty z Pisma Swietego nie schodza z ust. Nie inaczej bylo z innym uczestnikem listy zwolennikiem bicia sie na sztachety, czlowiekiem z zaczadzonym umyslem niejakim Swiderskim, ktory poslugujac sie marksistowska wiara w swoje bzdurne idee, stworzone przez JKM, Kiszczak & Corp. stwierdza publicznie ze droga do niepodleglosci Polski wiedzie poprzez wysprzedaz ziemi polskiej, zgromadzenia pieniedzy w bankach szwajcarskich aby z pomoca zakupionej broni moc ponownie Polske wywalczyc (oczywiscie uzywajac do tego swoloczy i tluszczy co bylo na liscie w dosc czestym uzyciu). Kiedy zaproponowalem Panu Swiderskiemu aby do tego takze zakupil sobie masc na wszy oraz podrecznik "Barwy walki" celem przygotowania sie ofensywy no to wtedy dopiero ukazalo sie prawdziwe oblicze tzw. marksistowskiej prawicy, ktora zgromadzila sie w Ciemnogrodzie. > > > > > >m.in. sam Wiechowski doprowadzil do tego ze ludzie o > > > >patriotycznych pogladach do odejscia z listy zostali zmuszeni. > > Haaaaaaaaaaaa. haaaaa.... haaa. > > Ludzie, ktorzy SAMI SIEBIE nazywaja patriotami i uwazaja za > zdrajce kazdego kto smie watpic w ich nieomylne natchnienie > istotnie po jakims czasie nie doczekawszy sie odpowiedniego uwielbienia > poskreslali sie sami. Pan Januszewski jednak koniecznie > chcial robic "za meczennika". Panie Szostak, mnie robienie "za meczennika" tak samo zwisa jak wczorajsza koldra zwisajaca z lozka o 5 rano, kiedy jeszcze smacznie spalem. Po drugie nikt z tych ludzi nie nazywal sie patriota a jedynie ja ich za takich uznaje do czego mam swoje prawo. Napewno za takiego nie uznam Pana poniewaz nie przejdzie mi to przez moje gardlo aby kogos kto wyznawal durne marksistowskie idee moglym za takiego go uznac i dac sie na to nabrac. Zawieszenie jednego czy dwoch swietych obrazow na scianie nie upowaznia mnie do tego abym takie miejsce musial uznawac za swiete albo twierdzic ze to juz kosciol. Jezeli chce Pan sobie tumanic ludzi to prosze ale ja z tym nie mam nic wspolnego poniewaz w swoim zyciu spotkalem troche lepszych od Pana kretaczy. > Bo tak slodko byloby cierpiec > za ojczyzne, a tu nikt nawet w pysk dac nie chce, tylko sie smieja. No coz, z tych Pana przekretow nadal wynika ze niczego sie Pan nie nauczyl i juz nigdy nie nauczy. Wspolczuje ze POP-y padly i nikt juz Pana dalej nie pchnie aby mogl sie czegokolwiek nauczyc. > > > > > Coz za strata, ale uplakujemy, lzy sie nam tocza rzesiscie. > > > A jeszcze wczoraj Januszewski zlizywal ochlapy ciskane mu litosciwie z > > > panskiego stolu na podloge ("ja spelniam misje za pieniadze > > > Wiechowskiego"). > > > > > > Dzis Januszewski dostal kopa w dupe, > > > > Z listy synku zostalem usuniety prawie pol roku temu. Prawie rok temu > > Wiechowski mnie po raz pierwszy zawiesil. Od poczatku mialem niezlego > > nosa ze jego walka z toba to jest jedynie walka o wplywy na listach. > > Ja tez mialem niezlego nosc. Od poczaku przypuszczalem, ze chodzi > zmiane "ciemnogrodu" na "rop-l". A ten wstretny Wiechowcki nie chcial > zrobic > ze swej listy "organu ROP". Lze Pan tak samo jak ten towarzysz Klodarczyk wraz z Klawikowskim np. na temat o. Rydzyka. Wyjasniam ze lista ROP-u juz dawno istnieje z tym ze nie dla takich jak Pan kretaczy i szuji, ktorzy w zaleznosci od kierunku podmuchu wiatru zmieniaja swoje poglady. Jako ciekawostke podam ze propozycje taka osobiscie zlozyl mi sam Wiechowski ale odrzucilem poniewaz nie zycze sobie jakiejs kontroli przez ludzi o podwojnym obliczu twarzy, ludzi ktorych rzucane slowa nie maja pokrycia w czynach a jedynie polegaja na nadmuchiwaniu balona. > > > > Natomiast metody walki sa zadziwiajaca wam calkiem zbiezne tak jak i > > zadziwiajaca zbiezna wyznawana w przeszlosci ideologia przez > > Wiechowskiego, do ktorej zreszta przycisniety do muru czesciowo sie > > przyznal. > > Ojj. ale sie przyznal. > DO BLEDU sie przyznal, a nie do ideologii. Jakiego bledu??? A moze to tylko byly wypaczenie??? Widze ze pozostal Panu ten jezyk i nawet zyc nie moze Pan bez niego. Zreszta czemu ja sie dziwie > > > > > w imie interesikow > > > chorego ego wlasciciela przepedzanej zewszad listy ciemnogrod. > > Tu (c) Maciek klamie w zywe oczy. > Owszem seria klamliwych donosow doprowadzil do dwukrotnego > przeniesienia listy na serwer, ktorego wlasciciel nie daje natychmiastowej > wiary pierwszemy kapusiowi ktory napisze donos. Ale zeby sie jeszcze tym > chwalic? > Panie Macku. Wstydu Pan nie masz? No zeby sie Pan jeszcze nad Mackiem nie rozplakal. Wspolczuje wam biedaczki niby tacy sobie dalecy a jednak tak bliscy. > > > > > Jak mi sie zachce, to w weekend poszukam w archiwach jakie > > > to peany i czolobitnosci pisywal Januszewski na temat tego, ktory go > > > tak smiesznie utrącil :))) > > > > Nigdy nie pisalem zadnych peanow a jedynie chodzilo mi rozpracowanie > > waszych na pokaz zaczepek i porachunkow. > > Taki As wywiadu chyba marnuje sie w Bostonie. No nareszcie mnie Pan docenil. Tak jakos podskornie czulem ze musze znalesc na Pana jakis sposob, no i znalazlem. > Rozpracowal pare "Wiechowski - Klawikowski". > > Ale moze to kolejna praca i okaze sie za chwile ze Pan JJ nie dzialal sam, > a jedynie spelnia teraz kolejne swe zadanie. W rezyserowanej wymianie > zdan z (c) mackiem rozpracowuje kogos? Ciekawe kogo. No i po co to pytanie, przeciez jasne ze tym razem Pana Panie Szostak. Tymbardziej, ze scenariusz do tego Pana sam na swoje wlasne zyczenie dopisal. Gratuluje, kolejny klopot z mojej glowy. > > > Boguslaw A teraz prosze sie wziasc za sprzedaz "NIE" bo kolejka takich jak Pan prawicowcow w pogoni za kolejnymi rewelacjami pod kioskiem sie ustawila. Patriotycznie zegnam, Janusz J.