Nie wypada pomyslodawcy i organizatorowi pisac jakkolwiek o swoim
pomysle i pracy, wiec ten watek pozostawiam Wam - ludziom z WG.NET i
nie tylko, abyscie dopisywali wszystko to, co stoi w temacie. Do
dziela, zatem!!!
Chociaz, po chwili namyslu, nie moge sobie odmowic paru slow.
Dziekuje Wam, ze uwierzyliscie, ze jest to mozliwe.
Dziekuje paru osobom, ktore byly blisko i pomagaly urzeczywistnic to
wydarzenie.
Dziekuje Anecie za jej heroiczny wysilek wlozony w cale to
przedsiewziecie.
Dziekuje Danielowi za powazne podejscie do tematu i zalatawienie
rewelacyjnie wszystkiego.
Dziekuje Pawlowi za wzmocnienie prestizu i wciagnieciu swiatka ITPRO w
cale przedsiewziecie
Dziekuje Markowi za pomoc w przygotowaniach, postawienie wielu spraw
na nogi oraz poprowadzenie calej sciezki .NET
Dziekuje Basi oraz Piotrkowi za pomoc we wszystkich przygotowaniach
Dziekuje Mackowi i Pawlowi za wspaniale otwarcie konferencji
rewelacyjna sesja
Dziekuje Agnieszce i Marcinowi za ogromna pomoc w dniu konferencji, a
Piotrkowi dodatkowo za pomoc dzien przed.
Dziekuje wielu osobom z calej Polski za tworzenie wspanialego klimatu
wokol spotkania oraz pomoc w wielu aspektach przygotowan do
wydarzenia.
Dziekuje czlonkom wszystkich grup spolecznosciowych, w szczegolnosci
wg.net za to ze nas nie zawiedliscie i przybyliscie tak licznie, ze
zabraklo miejsc siedzacych na sali.
Dziekuje sponsorom za wsparcie finansowe, bez ktorego nie doszloby do
tego spotkania.
Dziekuje moim bliskim za cierpliwosc i wyrozumialosc.
m.g.
On 7 Kwi, 02:13, Michal Grzegorzewski <mgr...@gmail.com> wrote:
> Nie wypada pomyslodawcy i organizatorowi pisac jakkolwiek o swoim
> pomysle i pracy, wiec ten watek pozostawiam Wam - ludziom z WG.NET i
> nie tylko, abyscie dopisywali wszystko to, co stoi w temacie. Do
> dziela, zatem!!!
> Nie wypada pomyslodawcy i organizatorowi pisac jakkolwiek o swoim > pomysle i pracy, wiec ten watek pozostawiam Wam - ludziom z WG.NET i > nie tylko, abyscie dopisywali wszystko to, co stoi w temacie. Do > dziela, zatem!!!
> m.
Gratuluję organizatorom. Od strony organizacyjnej 10/10 i nie ma się do czego przyczepić ;) Od strony sesji, to trzeba przyznać, że chłopaki z polskich grup nie odstawali od "importowanych" prelegentów, a Ci postawili wysoko poprzeczkę. Ogólnie jestem pod dużym wrażeniem, żałuję tylko, że nie mogłem być w obu salach na raz.
Pytania dla spostrzegawczych uczestników ścieżki .NET:
1. Ile razy Maciek zmieniał mikrofon? (nie zawsze z własnej woli) 2. Ile minut Jarek Kowalski nie zauważał pani pokazującej czas do końca? 3. Ile było prób wrzucenia piłeczki do "torebki teletubisia" na sesji Dino Esposito? (Ile razy Dino E. wchodził do sali? - za proste) 4. Ile filmów obejrzeliśmy na sesji Marcina C. i Michała B.?
Dzięki wszystkim. Zrobiliście coś niesamowitego. Pokazaliście jak takie eventy można i trzeba robić. Od teraz wszystkie konferencje będę przyrównywał do c2c2008 (do czasu c2c2009? :) )
Pytania dla spostrzegawczych uczestników ścieżki .NET:
> 1. Ile razy Maciek zmieniał mikrofon? (nie zawsze z własnej woli)
W sumie dwa razy, ale dodatkowo jeszcze raz mu zabrali żeby wymienić baterię ;) Trudniejsze pytanie: ile razy włączał i wyłączal mikrofon ;)
> 2. Ile minut Jarek Kowalski nie zauważał pani pokazującej czas do końca?
5-7 minut :) nie zauwazył karteczki 15', nie zauważył kartki 10' ale po chwili sam się zapytał :) (stąd raczej 7 niż 5 ;) )
> 3. Ile było prób wrzucenia piłeczki do "torebki teletubisia" na sesji Dino > Esposito?
licząc całą turę a nie poszczególne rzuty (i mówie o ostatniej próbie) to będzie 4 razy (albo 5)
> (Ile razy Dino E. wchodził do sali? - za proste)
:) 2?
> 4. Ile filmów obejrzeliśmy na sesji Marcina C. i Michała B.?
Niestety nie mogliśmy na ostatniej sesji być :( a szkoda. Zostaje video, które mam nadzieję pojawi sie wkrótce :)
Dołączam się do podziękowań dla organizatorów, jak i publiczności. W szczególności dzięki za punktualne pojawienie się na konferencji, sam wiem, że nie łatwo jest wstać przed 8 w sobotę, a nie wspominając już o tych, którzy jechali spoza Warszawy (np. grupa z Krakowa wyruszyła przed 4).
Pytania dla spostrzegawczych uczestników ścieżki .NET:
> > 1. Ile razy Maciek zmieniał mikrofon? (nie zawsze z własnej woli)
> W sumie dwa razy, ale dodatkowo jeszcze raz mu zabrali żeby wymienić > baterię ;) Trudniejsze pytanie: ile razy włączał i wyłączal mikrofon ;)
Ja osobiście nie pamietam, ale mam nadzieję, że nie spowodowało to znaczego rozproszenia, i mimo to udało się przekazać kilka ciekawych informacji.
(Ile razy Dino E. wchodził do sali? - za proste)
> :) 2?
A ile razy z Speaker Room'u? Niestety chyba też 2 :(
> Dołączam się do podziękowań dla organizatorów, jak i publiczności. W
> szczególności dzięki za punktualne pojawienie się na konferencji, sam wiem,
> że nie łatwo jest wstać przed 8 w sobotę, a nie wspominając już o tych,
> którzy jechali spoza Warszawy (np. grupa z Krakowa wyruszyła przed 4).
> Pytania dla spostrzegawczych uczestników ścieżki .NET:
> > > 1. Ile razy Maciek zmieniał mikrofon? (nie zawsze z własnej woli)
> > W sumie dwa razy, ale dodatkowo jeszcze raz mu zabrali żeby wymienić
> > baterię ;) Trudniejsze pytanie: ile razy włączał i wyłączal mikrofon ;)
> Ja osobiście nie pamietam, ale mam nadzieję, że nie spowodowało to znaczego
> rozproszenia, i mimo to udało się przekazać kilka ciekawych informacji.
> (Ile razy Dino E. wchodził do sali? - za proste)
> > :) 2?
> A ile razy z Speaker Room'u? Niestety chyba też 2 :(
Było super, wielkie podziękowania dla organizatorów i publiczności.
> 1. Ile razy Maciek zmieniał mikrofon? (nie zawsze z własnej woli)
Pod sam koniec to nawet mogliby mu wyłączyć, a i tak by gadał ;)
> A ile razy z Speaker Room'u? Niestety chyba też 2 :(
No właśnie :( Zupełnie nie złapałem z nim kontaktu.
Dla mnie najtrudniejszy moment konferencji to kiedy zobaczyłem Joasie
pokazującą, że zostało 15 minut do końca naszej sesji ;).
Jarek Kowalski musiał być bardzo śpiący po locie ze stanów,
bo ja przez chwile zapomniałem jaki jest temat naszej sesji ;)
> Było super, wielkie podziękowania dla organizatorów i publiczności.
> > 1. Ile razy Maciek zmieniał mikrofon? (nie zawsze z własnej woli)
> Pod sam koniec to nawet mogliby mu wyłączyć, a i tak by gadał ;)
> > A ile razy z Speaker Room'u? Niestety chyba też 2 :(
> No właśnie :( Zupełnie nie złapałem z nim kontaktu.
> Dla mnie najtrudniejszy moment konferencji to kiedy zobaczyłem Joasie
> pokazującą, że zostało 15 minut do końca naszej sesji ;).
> Jarek Kowalski musiał być bardzo śpiący po locie ze stanów,
> bo ja przez chwile zapomniałem jaki jest temat naszej sesji ;)
> On 7 Kwi, 14:10, Pawel Lesnikowski <lesnikow...@gmail.com> wrote:
> > Było super, wielkie podziękowania dla organizatorów i publiczności.
> > > 1. Ile razy Maciek zmieniał mikrofon? (nie zawsze z własnej woli)
> > Pod sam koniec to nawet mogliby mu wyłączyć, a i tak by gadał ;)
> > > A ile razy z Speaker Room'u? Niestety chyba też 2 :(
> > No właśnie :( Zupełnie nie złapałem z nim kontaktu.
> > Dla mnie najtrudniejszy moment konferencji to kiedy zobaczyłem Joasie
> > pokazującą, że zostało 15 minut do końca naszej sesji ;).
> > Jarek Kowalski musiał być bardzo śpiący po locie ze stanów,
> > bo ja przez chwile zapomniałem jaki jest temat naszej sesji ;)